O ptakach cz. 1

Kura, gołąb, indyk, gęś, kaczka – są to domowe ptaki pospolicie hodowane i mniej więcej nam znane. Mówiąc jednak „ptak” myślimy raczej o wróblu, jaskółce, słowiku, skowronku i o innych dzikich ptakach. Domowe bowiem ptaki, z wyjątkiem gołębi, rzadko latają a każdy wie, że ptak jest to zwierzę fruwające, to jest unoszące się w powietrzu za pomocą skrzydeł.

Ptaki mają ciało podobnie złożone jak zwierzęta ssące. Głowa, szyja, poziomy kadłub, zakończony ogonem z piórami, dwa skrzydła i dwie nogi, to są członki kury. Na głowie nie ma kura ani zewnętrznych uszu, ani nosa, ani warg, tylko rogowy dziób bez zębów złożony z dwóch szczęk, a w nim dwie dziury nozdrzy. Ciało kury jest upierzone. Jednakże nogi nie mają od dołu pierza tylko rogową powłokę podzieloną na tarcze. Podobnie jest u innych ptaków.

Ciało ptaków jest całkowicie przystosowane do lotu. Przede wszystkim jest lekkie. Czaszka złożona z cienkich kości, całkiem ze sobą zrośniętych jest lekka. Zamiast szczęk ma ptak lekki rogowy dziób, w kościach grubszych wielu ptaków zamiast szpiku jest powietrze. Wreszcie mają ptaki skrzydła.

Pierze tkwi w skórze ptaka podobnie, jak włosy w skórze zwierząt ssących i łatwo daje się z całego ciała wyrwać oprócz piór na ogonie i skrzydłach. Na ogonie stoją jednym rzędem duże pióra, zwane sterówkami dlatego, że kiedy ptak lata, kieruje nimi swój lot w powietrzu, tak jak sterem kieruje się łódka na wodzie. Tęgie pióra skrzydeł, którymi ptak machając zajmuje powietrze jakby wiosłem wodę i tym sposobem posuwa się naprzód nazywają się lotki. Po wyrwaniu ze skrzydeł pierza i lotek – pozostaje ciało skrzydła, złożone wyraźnie z trzech członków. W tych członkach znajdują się pod mięsem kości. W dolnym członku jest jedna kość, jak w ramieniu, potem są dwie kości, jak w przedramieniu, a potem kilka kością odpowiadających kościom dłoni i trzech palców. Skrzydło ptaka jest niczym innym, tylko kończyną, odmiennie wyglądającą od przednich kończyn zwierząt ssących, przystosowaną do lotu.

W samym też szkielecie ptaków widzimy pewne przystosowania do lotu. Widzimy je zwłaszcza w tym, że kadłub jest mocno zbudowany, tak jak kadłub okrętu, który musi być sztywny. A więc żebra są na całym kadłubie zrośnięte pomiędzy sobą poprzecznymi kosteczkami. Kręgi grzbietu i lędźwi są zrośnięte w jedną sztywną kość. Między łopatkami a obojczykami są grube i tęgie kości, o które opiera się skrzydło podczas lotu. Jednakże kręgi ptasiego ogona są ruchome, bo na nim oparte są sterówki, którymi ptak w locie porusza.

Na przedzie przed piersiami stoją obojczyki, zrośnięte razem w jedną kość, którą nieraz dzieci o zakład łamią. Za nimi jest największa kość na przedzie ciała, tj. mostek. Mostek nie tylko, że jest bardzo wielki, bo i długi i szeroki, ale ma na środku przez całą swą długość wyrostek, prosto sterczący tak zwany grzebień mostka, którego zwierzęta ssące nie posiadają. Na mostku jest też w całym ptaku najwięcej mięsa, które nazywamy jego piersiami. Mięso to tworzą mięśnie biegnące od mostka do skrzydeł. Ptak latając musi z wielką siłą poruszać skrzydłami; ma też te mięśnie najsilniej rozwinięte i ma mostek z dużym grzebieniem, żeby się te mięśnie miały do czego przyczepić.

Ptaki tylko w locie mają skrzydła wypastowane. Kiedy nie fruwają  załamują te przednie kończyny dwa razy i składają je z boku ciała. Ptak używa skrzydeł do lotu musi więc wspierać całe swoje ciało na dwóch tylko nogach. W nodze ptaka kolano jest ukryte w kadłubie pod skórą, podobnie jak u wolu lub konia i stopa jest tu podobnie pionowa, kończąca się piętą wysoko wzniesioną. Gdyby dwie kończyny ptaka opierały się tylko na dwu krótkich racicach lub na jednym kopycie, ptak nie mógłby się utrzymać pionowo. Jego palce są też bardzo długie,  rozstawione naprzód i w tył przez co ptak mając tylko dwie nogi może się pewnie na nich wspierać.

Zwierzęta ssące pobierając pokarm, posługują się często w tym celu odnóżami; tak np. małpa podaje sobie pokarm rękami, kot przytrzymuje pastwę przednimi nogami, inne przydeptują zdobycz nogami. Ptaki mają przednie odnóża zamienione na skrzydła, a zmuszone opierać się na nogach nie mogą się posługiwać odnóżami w chwili pobierania pokarmu; odnóża i ich palce musi u nich zastępować głowa z dziobem. Są one do tego celu przystosowane doskonale. Szyja ptaków jest stosunkowo bardzo długa. Przez to ptak, schylający się po pożywienie, nie męczy się, bo tylko szyja przy tym się porusza, a mięśnie kadłuba pozostają w spoczynku. Nie tylko dolna szczęka (dolna połowa dzioba) jest ruchliwa, ale i górna, ptak może więc dziób otwierać szeroko. Dziób, którym ptaki ujmują pokarm, można porównać do obcęgów lub szczypczyków; zastępuje on ptakom palce, których ssące zwierzęta mogą w tym samym celu używać. Dziób ptaków jest też stosownie do pokarmu, którym się żywią, rozmaity. Tak np. dziób sokolą jest zakrzywiony, ostry i twardy, jak żelazo ; znać, że służy do szarpania zdobyczy. Bocian chwyta pokarm nieraz z biota, ma dziób prosty, śpiczasty i długi. Kaczka szuka pokarmu w wodzie dziobem, szerokim jak łopatka, miękkim i czułym na odróżnienie żeru pod wodą. Jaskółka łowi muszki w locie, ma dzióbek słaby, ale rozwierający się szeroko. Dziób ptaków jest przystosowany do sposobu, w jaki się żywią.