Granit

Mamy przed sobą kredę, węgiel kamienny, sól kuchenną i kawałek świeżo odłupanego, lub wypolerowanego granitu. Porównywają je, widzimy od razu, że kreda, węgiel i sól są skałą jednorodną, złożoną z takich samych cząstek, a granit jest skałą różnorodną. Bez kruszenia, a nawet dotykania, widać, że składa się z trojakich minerałów. W masie granitu widać jakby kawałeczki potłuczonego szkła; to jest kwarc albo kwarzec. Kwarc jest bardzo twardy, rysuje nie tylko szkło, ale nawet stal. Największą cześć skały stanowi feldspat, albo skaleń. Bywa różnie zabarwiony: na szaro, żółto, różowo. Od jego barwy zależy kolor skały granitowej. Jest on miększy od kwarcu, połyskujący się i łupie się płasko. Wreszcie kawałeczki błyszczące jak srebro, co się dają szpilką rozłupywać na cieniutkie, całkiem przezroczyste blaszki, są miką. Miki jest najmniej w granicie. W wypolerowanym granicie mika wydaje się całkiem czarna.

Jeżeli granit wietrzeje, to najpierw rozkłada się skaleń i z niego powstaje ił. I z miki też powstaje ił, tylko mika najpóźniej ulega rozkładowi. Przez wietrzenie skalenia oswobadzają się ziarnka kwarcu, a przez toczenie się zaokrąglają się i zamieniają na ziarnka piasku.

Wszystkie te trzy minerały nie rozpuszczają się w wodzie]; skała więc, z nich złożona, nie mogła się osadzić, jak sól. Te minerały topią się tylko w ogromnym gorącu i wówczas mogą się krystalizować, a więc i skała, w skład której wchodzą, musiała powstać w ogromnym gorącu. Takie gorąco na ziemi istnieje tylko w głębszych jej warstwach, z których, jak wiemy z geografii, wydobywa się przez kratery wulkanów płynna lawa. Granit jest skałą ogniową, jak lawa łub porfir. Nazywamy takie skały krystalicznymi.

W granitach i skałach krystalicznych niema nigdy skamielin. Ta cecha odróżnia je najłatwiej od skał osadowych. Granit jest tak twardy, że z trudnością daje się polerować. Granitów używa się nie tylko do wysypywania gościńców, do brukowania ulic w miastach, ale także do budowy mostów, na podstawy do pomników, jak np. Mickiewicza w Warszawie, Lwowie, Krakowie, króla Jagiełły w Krakowie.

Blaszki miki, czasem podobne do perłowej macicy, czasem złotawe, to znów czarniawe albo szare, są zawsze migotliwe i stąd wzięła mika swą nazwę, bo micare znaczy po łacinie: błyszczeć się. Drobny proszek miki białej daje piasek srebrny, a żółtawej tak zwany piasek złoty, używany niekiedy do posypywania świeżego pisma. Ale mika ma i ważniejsze zastosowanie. Znaleziono ją w Syberii i w Stanach Zjednoczonych w wielkiej ilości i to w blaszkach, zupełnie przezroczystych i mających do 50 cm szerokości. Zastępują nią nieraz w przemyśle szkło dlatego, że mika jest bardzo sprężysta, daje się zginać bez złamania i szyby z niej nie pękają tak łatwo, jak szklane.